Wikipedia od środka by maikking

Temat: Egzekucja Saddama

dla mnie to jest chore :aaarg: nie powinni tego filmowac wogóle bo już jakies dzieciaki obejrzały i bawiły sie w "śmierć husajna" :aaarg: :aaarg: jedno z nich skończyło tak jak on...9 letni chłopaczek :aaarg: :aaarg:


gdyby tego nie puścili w tv to wątpię że chłopaczek widziałby to w netku ( lub zassał se mułkiem :OK: ) a co za tym idzie nie bawiłby się w "śmierć Saddama".
Więc skoro taki filmik jest to niech będzie dostępny. Kto chce ogląda kto nie chce to nie proste.
A oceny moralno-etyczne tych osób to nie moja rzecz.

:respekt: pzdr



P.S. A znając życie wszyscy co są przeciw oglądaniu tego filmiku (i jemu podobnych) dawno już filmik oglądali. (bez wycieczek personalnych do kogokolwiek) peaceout :respekt:

Źródło: shareosiol.com/index.php?showtopic=21861



Temat: House of Saddam
Nie wiem czy oglądacie takie filmy, ale czasami warto zobaczyć coś innego. Film zgarnąłem od brata, ale w lipcu będzie też emisja na HBO. W zasadzie to taki mały serial, bo ma cztery odcinki. Losy Husajna od momentu przejęcia władzy, aż do ukrywania się w lepiance i skazania na śmierć. Jak interesujecie się historią czy też ciekawi was jak jeden człowiek może doprowadzić do wojen to you must see.
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=20571


Temat: Sadam Husajn powieszony
" />
">Były dyktator Iraku nie żyje. Saddam Husajn zawisł na szubienicy w Bagdadzie. Wyrok wykonano o godz. 4.05 polskiego czasu, czyli o godz. 6.05 czasu irackiego. Telewizja CNN pokazała fragment filmu z egzekucji byłego dyktatora Iraku.

"Umrę jak męczennik" - oświadczył kilka dni temu Saddam Husajn. Umarł jak zwykły zbrodniarz. Egzekucji przyglądało się kilka osób. Byli przedstawiciele władz irackich, krewni ofiar eks-dyktatora i muzułmański duchowny. "Był załamany. Widziałem strach w jego oczach" - opowiadał obecny przy egzekucji Mowaffak al-Rubaie, doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego irackiego rządu.

"Odmówił założenia na twarz czarnego kaptura skazańca. Powiedział, że się nie boi" - relacjonował al-Rubaie. Jak dodał, Saddam przyniósł ze sobą egzemplarz Koranu. Poprosił doradcę ds. bezpieczeństwa o przekazanie księgi "pewnej osobie". Komu? Tego al-Rubaie nie chciał zdradzić dziennikarzom.

Saddam Husajn bał się stryczka. W czasie procesu, gdy było jasne, że nie uniknie wyroku śmierci, domagał się postawienia przed plutonem egzekucyjnym. Twierdził, że powinien umrzeć jak żołnierz, a nie jak zbrodniarz. Sąd skazał go na powieszenie. To dla tyrana był straszny cios. Jak opowiadali jego obrońcy, czuł się tym upokorzony.

Na wieść o powieszeniu Saddama na ulice Bagdadu wyszły świętujące tłumy. Słychać było strzały na wiwat. Ale w Iraku wciąż nie brakuje zwolenników Saddama. Dlatego żołnierze USA przygotowani są na silniejsze niż dotąd ataki terrorystów. Amerykańskie dowództwo spodziewa się jeszcze dziś potężnych demonstracji przeciwników zgładzenia Saddama. Wystarczy iskra, by manifestacje przerodziły się w zamieszki i uliczne walki.

69-letni Husajn dostał wyrok śmierci przez powieszenie za doprowadzenie do masakry 148 szyitów, zgładzonych w odwecie za nieudany zamach na jego życie w 1982 roku, w miejscowości Dudżail.


za dziennik.pl
Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=6351


Temat: [Irak] Saddam Husajn stracony
Jeden z najbrutalniejszych tyranów świata Saddam Husajn zawisł w sobotę na szubienicy za zbrodnie przeciwko ludzkości. Premier Iraku Nuri al-Maliki wezwał jego dawnych zwolenników, aby włączyli się do pokojowego życia politycznego, ale przemoc nie ustała i od egzekucji Saddama zginęło kolejnych 110 Irakijczyków. 

Prezydent George W. Bush nazwał stracenie byłego dyktatora "ważnym kamieniem milowym w dążeniu Iraku do demokracji", ale uwagę Amerykanów przykuła inna informacja z Iraku, ogłoszona ostatniego dnia starego roku - o śmierci trzytysięcznego żołnierza USA. Liczba Amerykanów rannych w Iraku przekroczyła 22 tysiące.
Były prezydent Iraku, obalony prawie cztery lata temu w wyniku amerykańskiej inwazji, zachował spokój, gdy w sobotę przed świtem iraccy strażnicy w czarnych kominiarkach prowadzili go do szubienicy w dawnej siedzibie saddamowskiego wywiadu wojskowego w Bagdadzie, która była miejscem tortur i straceń wielu ofiar reżimu.
Saddam był zaskoczony, gdy szyiccy strażnicy pełniący zarazem rolę katów zaczęli w pewnej chwili skandować imię Muktady as-Sadra, 32-letniego radykalnego duchownego szyickiego, którego milicja, Armia Mahdiego, budzi lęk wśród sunnitów. Zaskoczeni byli zapewne także Amerykanie, bo Muktada as-Sadr domaga się wycofania wojsk USA z Iraku i w roku 2004 wszczął dwie zbrojne rebelie przeciwko siłom wielonarodowym.
69-letni Saddam nie zgodził się, by na głowę założono mu kaptur. Nie prosił też o imama, ale odmówił krótką modlitwę, zanim pod jego stopami otworzyła się zapadnia.
Słabej jakości film wideo nadany potem przez jedną ze stacji telewizyjnych w Bagdadzie pokazywał ciało Saddama po egzekucji, zasłonięte częściowo białym płótnem. Dyktator leżał z szyją skręconą pod niezwykłym kątem. Na lewym policzku było widać coś, co wyglądało na krew lub siniak.
Niecałą dobę po egzekucji, o 3.30 nad ranem w niedzielę, byłego prezydenta pochowano w meczecie w jego rodzinnej wsi Audża koło Tikritu, zgodnie z życzeniem rodziny i starszyzny plemienia Al Bu Nasir, z którego pochodził. Wcześniej doradca premiera Malikiego zapowiadał, że ciało Saddama trafi zapewne do jakiegoś tajnego bezimiennego grobu.
Egzekucja, wykonana prawie 30 lat po objęciu przez Saddama władzy w Iraku, zamknęła krwawy rozdział dziejów tego kraju, naznaczony wojną z Iranem i inwazją na Kuwejt, która przekształciła dyktatora z sojusznika we wroga Stanów Zjednoczonych i doprowadziła do ruiny zasobny w ropę kraj.
 
Źródło: PAP
Źródło: csto.pl/viewtopic.php?t=2981


Temat: Saddam Husajn został stracony
" />Były dyktator Iraku nie żyje. Saddam Husajn zawisł na szubienicy w Bagdadzie. Wyrok wykonano o godz. 4.05 polskiego czasu, czyli o godz. 6.05 czasu irackiego. Telewizja CNN pokazała fragment filmu z egzekucji byłego dyktatora Iraku.

"Umrę jak męczennik" - oświadczył kilka dni temu Saddam Husajn. Umarł jak zwykły zbrodniarz. Egzekucji przyglądało się kilka osób. Byli przedstawiciele władz irackich, krewni ofiar eks-dyktatora i muzułmański duchowny. "Był załamany. Widziałem strach w jego oczach" - opowiadał obecny przy egzekucji Mowaffak al-Rubaie, doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego irackiego rządu.

"Odmówił założenia na twarz czarnego kaptura skazańca. Powiedział, że się nie boi" - relacjonował al-Rubaie. Jak dodał, Saddam przyniósł ze sobą egzemplarz Koranu. Poprosił doradcę ds. bezpieczeństwa o przekazanie księgi "pewnej osobie". Komu? Tego al-Rubaie nie chciał zdradzić dziennikarzom.

Saddam Husajn bał się stryczka. W czasie procesu, gdy było jasne, że nie uniknie wyroku śmierci, domagał się postawienia przed plutonem egzekucyjnym. Twierdził, że powinien umrzeć jak żołnierz, a nie jak zbrodniarz. Sąd skazał go na powieszenie. To dla tyrana był straszny cios. Jak opowiadali jego obrońcy, czuł się tym upokorzony.

Na wieść o powieszeniu Saddama na ulice Bagdadu wyszły świętujące tłumy. Słychać było strzały na wiwat. Ale w Iraku wciąż nie brakuje zwolenników Saddama. Dlatego żołnierze USA przygotowani są na silniejsze niż dotąd ataki terrorystów. Amerykańskie dowództwo spodziewa się jeszcze dziś potężnych demonstracji przeciwników zgładzenia Saddama. Wystarczy iskra, by manifestacje przerodziły się w zamieszki i uliczne walki.

69-letni Husajn dostał wyrok śmierci przez powieszenie za doprowadzenie do masakry 148 szyitów, zgładzonych w odwecie za nieudany zamach na jego życie w 1982 roku, w miejscowości Dudżail.

źródło: www.dziennik.pl

Według mnie sprawiedliwości stało się zadość. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci, jednak w przypadkach zbrodni z niezwykłym okrucieństwem, ludobójstw itp. nie ma innej kary. Na świecie żyje jeszcze kilku- kilkunastu dyktatorów na których czeka stryczek...
Źródło: lkr.pl/viewtopic.php?t=14188


Temat: Polityka
" />Oto niektóre kontrowersje i oskarżenia w związku z procesem i egzekucją Saddama Husajna: (za Wikipedią)

1. Wiele osób uważało też, iż sąd iracki, który skazał Saddama na karę śmierci, nie był bezstronny ani sprawiedliwy i podlegał naciskom politycznym (m.in. premier Iraku publicznie wyrażał jeszcze przed wyrokiem nadzieję, iż Saddam zostanie stracony). Inni dodawali częste oskarżenie, iż irackie władze nie są suwerenne i całkowicie podlegają USA ("rząd marionetkowy"), które też miało jakoby naciskać na skazanie i wykonanie wyroku. Władze niektórych krajów arabskich (m.in. Arabii Saudyjskiej i Libii, która ogłosiła z tego powodu żałobę narodową), otwarcie określiły proces jako upolityczniony i nielegalny.
2. Organizacje broniące praw człowieka, Watykan i Unia Europejska przypomniały, iż sprzeciwiają się stosowaniu kary śmierci w każdych okolicznościach, nawet jeżeli nie ulega wątpliwości, iż osoba dopuściła się (jak Saddam) ciężkich zbrodni
3. Istnieją obawy, iż egzekucja Saddama jeszcze bardziej rozpali zarzewie konfliktu w Iraku i może doprowadzić do wojny domowej (większość sunnitów w Iraku wciąż uważała Saddama za swego przywódcę, a wyrok i egzekucję przyjęła jako "policzek i hańbę"). Sądząc też z reakcji władz i opinii publicznej w krajach arabskich (także tych, które miały z Irakiem Saddama złe stosunki), możliwym jest jeszcze większy rozrost nastrojów antyamerykańskich w regionie
4. Wielu uważa też, że jego egzekucja i postawa staną się powodem do uważania go za męczennika i uczynienia swoistego symbolu, zarówno w Iraku jak i regionie
5. Kontrowersje wzbudził też fakt wykonania wyroku w pierwszy dzień muzułmańskiego święta. Dla wielu Arabów był to wyraz "pogardy dla islamu"
6. Wyrok przez powieszenie także odebrano wśród sunnitów negatywnie jako próba upokorzenia Saddama
7. Cały przebieg egzekucji został nagrany za pomocą telefonu komórkowego i opublikowany w Internecie. Dzięki temu ujawniony został fakt, że tuż przed śmiercią doszło do utarczek słownych między Saddamem, a katami i świadkami. Niektórzy z nich wykrzykiwali hasła typu: "Idź do piekła!", "Niech Bóg cię przeklnie!". Skandowano również "Muktada! Muktada" (Muktada as-Sadr - czołowy przywódca szyicki). Istnieje obawa, że film wideo może wśród sunnitów w Iraku i w świecie arabskim umocnić przekonanie, że proces byłego dyktatora był zemstą zwycięzców, a nie aktem sprawiedliwości. Także jego, w dosyć zgodnej opinii, spokojna i godna postawa w trakcie egzekucji i opanowanie podczas pokrzykiwania świadków (sam nie podniósł głosu, a jednym z jego komentarzy było: "Muktada? I to nazywacie męstwem?"), może tylko umocnić jego potencjalną legendę jako "męczennika i bohatera".
Źródło: movieforum.pl/viewtopic.php?t=9742


Temat: Skazani na śmierć
" />Były iracki dyktator Saddam Husajn został skazany na śmierć przez powieszenie za masakrę 148 szyitów w Dudżail w 1982 r.
Jak podają arabskie media egzekucja Saddama Husajna odbyła się w "Zielonej Strefie" w Bagdadzie. Były dyktator został powieszony tuż przed godziną 06:00 czasu lokalnego.
5 listopada 2006 został skazany nieprawomocnym wyrokiem przez iracki Trybunał Narodowy na karę śmierci przez powieszenie na szubienicy. Iracki sąd apelacyjny 26 grudnia podtrzymał wyrok Trybunału; zgodnie z irackim prawem (wprowadzonym jeszcze przez samego Husajna) wyrok wykonany być musiał w ciągu 30 dni od tej daty.


Świadkowie powieszenia Saddama tak relacjonują wydarzenie dla BBC: Gdy Saddam Husajn był wprowadzony na szubienicę przez grupę zamaskowanych osób wypowiedział muzułmańskie wyznanie wiary: "Nie ma Boga prócz Boga, a Mahomet jest jego prorokiem." Sędzia odczytał wyrok przeciwko Husajnowi. Były iracki dyktator poprosił o przekazanie kopii Koranu, którą trzymał w ręku swojemu przyjacielowi "Bandarowi" (zapewne skazanemu razem z nim na śmierć byłemu szefowi Sądu Rewolucyjnego, Awadowi al-Bandarowi - za PAP). Ubrany był w białą koszulę i czarny płaszcz. Po wprowadzeniu na szubienicę, przed założeniem pętli owinięto na szyi skazańca czarną chustę. Kiedy kat chciał założyć b. dyktatorowi kaptur na głowę, ten dał jasno do zrozumienia, że chce umrzeć bez tego. Procedury powieszenia Saddama Husajna trwały zaledwie kilka minut.
"Jeden ze strażników pociągnął dźwignię i Saddam opadł jakieś pół metra do zapadni. Usłyszeliśmy jak kręgi szyjne błyskawicznie pękają i nawet ujrzeliśmy trochę krwi wokół sznura. Wisiał przez jakieś 10 minut, zanim lekarz potwierdził jego śmierć. Wtedy rozwiązano go i umieszczono w białym worku na zwłoki" - powiedział Sami al-Askari, polityczny sojusznik al-Maliki.
Inny świadek powiedział: "Wydawał się bardzo spokojny. Nawet nie zadrżał."
Według CNN egzekucja była nagrywana i filmowana. Wokół ciała straconego Husajna tańczyć miały tłumy Irakijczyków.
CNN pokazał film (audio i video) nagrany kamerą z aparatu telefonicznego ukazujący momenty przed samym zawiśnięciem skazanego. Obecni świadkowie egzekucji krzyczeli do Husajna (np. "Prosto do piekła")
[url="http://video.google.pl/videoplay?docid=38764575071716489&q=egzekucja+husajna&total=4&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0"][color="#FF0000"]Egzekucja Husajna[/color][/url]



Ostatnia egzekucja na krześle elektrycznym miała miejsce w 1963 roku. Wstrzymano je wskutek tego, że jest to jednak metoda wyjątkowo okrutna – zdarzały się przypadki, że skazańcy ‟nie chcieli” umrzeć i prąd włączano wielokrotnie, bowiem w sentencjach wyroków sędziowie wyraźnie piszą ‟aż do śmierci”, poza tym skazaniec faktycznie się smaży porażony potężną dawką prądu.. Do tego czasu na krzesłach elektrycznych usmażyło się 4281 skazańców.

Za swoistą ciekawostkę można uznać to, że dwukrotnie – 15 lipca 1924 i 18 listopada 1927 roku – te same krzesła były użyte do zabicia czterech skazańców tego samego dnia.

http://pl.youtube.com/watch?v=Bz1w9nE-Dow - (fragment z filmu "Zielona Mila").
Źródło: blablanie.pl/viewtopic.php?t=100