Wikipedia od środka by maikking

Temat: Wiercenie studni


Mam pytanie, dostałem ofertę wiercenia studni. Kompletnie się na tym
nie znam. Wykonawca zaproponował 300zl na metr wiercenia. Rura 160.
Wszystko oprócz pompy i filtra on daje. Czy to dużo czy mało? (cena)


U mnie było tak (lipiec 2008)
rura 114 - 200 zl/mb

dodatkowo placę za:
komora studzienna - 1000 zl
glowica konczaca rure i mocujaca pompe - 500 zl
materialy do zainstalowania pompy - 500 zl
pompa - ok 1900 zl
filtr w cenie


Zagwarantował, studnia będzie miała wydajność ok 11 m3 na dobę. To
dużo czy mało? (mycie aut, podlewanie sporego ogrodu)


Rura 160 na dzialke to duzo, nawt bardzo duzo. Ja dotychczas mam rure
cal i cwierc i wystarcza.
Wydajnosc zalezy nie tylko od fi rury, ale tez od filtra, a przede
wszystkim od zloza wody.
Jak Ci podal 11 m3 nie robiac dziury w ziemi to pewnie zna mniej
wiecej jakie sa zloza w okolicy.

pozdr
Adam


Źródło: topranking.pl/1558/wiercenie,studni.php


Temat: Deszczowka do podlewania, prania i splukiwania

BbT napisał(a):


[...]
A nie da sie tego wszelkiego brudu z deszczowki sensownie odfiltrowac?


Myślę, że dla celów gospodarczych wystarczyłoby złoże piaskowe.
Tylko, że musiałby być prZepływ wody spokojny i jednostajny.
Zachodzi więc konieczność dwóch zbiorników - deszczówka zbierana
dość intensywnie (każdy filtr złożowy będzie niszczony, jeśli
będzie przed zbiornikiem) i zbiornik, w którym będzie zbierana
oczyszczona woda.
No i osprzęt - pompy i rury.


Jesli nie deszczowka, to moze warto do celow gospodarczyc postawic pompe
czerpiaca z wody podskornej?


A jeśli jest zażelaziona??
Każde pranie nabierze żółtego odcienia.
Chyba trzeba by sięgnąć do głębinowej;/
Hmmm... Moi znajomi tak mają - podwójne orurowanie i wspomaganie
wodą studzienną:)
Ale u nich studnia była wcześniej niż wodociągi;p


Źródło: topranking.pl/1558/deszczowka,do,podlewania,prania,i,splukiwania.php


Temat: Temat jak najbardziej ogrodowy...
Najczęściej przyczyną slizgania sie rekawiczek gumowych jest uzywanie
wczweśniej gliceryny bądz kremu z gliceryną
do skutecznego mycia po pracy w ogrodzie nalezy uzywać wody
miękiej,deszczówki, z filtra odwr.osmozy, wody studzienne z pokladów piasku/płytkie/
tylko taka woda jest dobrym rozposzczalnikiem związków wapnia zalegających w
mikroporach skóry, alternatywą jest pzepierka ponieważ uzywa się aktywnej chemii

twarda woda/weglan wapnia/+ zw.wapnia w glebie powodują chemiczne rogowacenie
naskórka i podatność na pękania, inaczej mówiąc niszczy nam skórę. Najczęsciej
woda wodociągowa jest co najmniej średniotwarda. dlatego Morgana "w Warszawie
bewzględnie krem, na wsi łapki jak marzenie"


- jakość wody do mycia ma większy negatywny wpływ na skórę niż sam kontakt z
glebą w ogrodzie.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,62079107,62079107,Temat_jak_najbardziej_ogrodowy_.html


Temat: WEGIEL LECZNICZY --Carbo Medicinalis
W kanadzie zostal wycofany, w sklepach i aptekach mowia ze ze
wzgledu na duze skazenie . Dwa miesiace temu byl w tv film
dokumentalny o produkcji wegla drzewnego w afryce. obejrzalam go
dokladnie ,byl to temat mnie interesujacy . Mieszkam na wsi, duzo
zwierzat, woda studzienna tez nie najleprza, ten dokumentalny
film pokazal jak afrykanie robia ten wegiel drzewny, z drzewa i
lupin kokosow. Produkuja go jak za starych czasow, buduja cos na
wzor igla z gliny . W to gliniane iglo pakuja material drzewny i
tuz przed zamknieciem , hlustaja bezyne czy rope z banki
bezynowej na to drzewo przeznaczone na wegiel drzewny ,po czym
wrzucaja kawalek zapalonego papieru i ogien bucha ,wiec w tych
bankach to napewno nie byla woda. Dokladnie widac bylo banki jak na
stacjach bezynowych. Wiec nic dziwnego ze wegiel drzewny jest
skazony. My potem uzywamy go na lekarstwo i filtry do wody. Takim
produktem mozemy tylko sobie zaszkodzic, i dlatego zostal wycofany.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15954,105487006,105487006,WEGIEL_LECZNICZY_Carbo_Medicinalis.html


Temat: woda z filtra czy butelkowana - kto za, kto przeci
woda z filtra czy butelkowana - kto za, kto przeci
Wprawdzie temat nie jest bezpośrednio związany z tematem forum, ale bardzo
proszę o nieprzenoszenie wątku i o odpowiedzi. Związek z tematem forum ma
alergia mojego synka. Mieszkam w Warszawie, gdzie, jak wiadomo, woda z kranu
średnio się nadaje do picia. Tzw. oligoceńska, czyli woda studzienna, w moim
przypadku odpada z powodu odległości do źródła, a wiadomo, że 50 litrów wody
na raz sobie nie przyniosę. Pozostaje więc następujące pytanie: jaką wodę ma
pić dziecko: woda z filtra na bazie odwróconej osmozy (taki montowany pod
zlewem składa się z filtra bibułkowego (dwie spore butle), węglowego, 10
litrowego baniaka i jeszcze jakiegoś tam filtra) - niestety w smaku jest
zbliżona do kranówy (nawet świeżo po wymianie filtrów), a w każdym razie smak
ma gorszy niż woda butelkowana. Z kolei o butelkowanej słyszałam, że jest
konserwowana jakimiś substancjami chemicznymi, żeby się nie psuła, ale smak
ma lepszy. Po otrzymaniu tamtej informacji, doszłam do wniosku, że
najbezpieczniej byłoby nie spożywać wody w ogóle, ale na razie nie jest to
wykonalne.
No i co wy sądzicie?

Serdecznie pozdrawiam,

Jogo
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,16064961,16064961,woda_z_filtra_czy_butelkowana_kto_za_kto_przeci.html


Temat: Dren opaskowy - co i jak
Witam,

Jeśli w podłożu występują same gliny i nie zaobserwowano w trakcie
wierceń lub wykonywania wykopów żadnych sączeń, to pojawiająca się
przy fundamentach woda będzie pochodziła z opadów i spływu
powierzchniowego. Żeby zabezpieczyć fundamenty przed wodą należy:
- wykonać prawidłowo izolację przeciwwodną fundamentów (ma być
szczelna)
- wykonanie drenażu opaskowego powinno odbyć się z wykorzystaniem rur
drenarskich PCW (PVC) fi ok.10 cm z obsypką piaszczysto-żwirową
(piasek gruby lub żwir - frakcje ok. 0,5 -4mm). Opaska (rura PCW +
obsypka) powinna mieć średnicę ok. 0,5 m i cała ta konstrukcja powinna
być zawinięta w geowłókninę. Generalnie zgadzam się z kolegą Krzyśkiem
co do sposobu wykonania opaski. Opaska powinna być ułożona na poziomie
posadowienia, a w miarę możliwości niżej, z tym że tutaj trzeba uważać
aby nie podkopywać podłoża na którym stoi fundament.
- w trakcie eksploatacji budynku woda z dachu powinna być
odprowadzania poza obrys budynku (rynny), zeby nie wsiąkała w podłoże
w strefie, gdzie jest drenaż. Również drenaż, tak jak filtr studzienny
ma ograniczoną żywotność i będzie powoli ulegał
"zamulaniu" (zakolmatowaniu).

Jest jeszcze jedna możliwość, która jest jest bliższa naturze (brak
tworzyw sztucznych i innych wynalazków). Jeśli gliny są zwięzłe
(średnio lub bardzo spoiste) to można nimi wypełnić wykopy (pachwiny)
wokół fundamentów. Ale trzeba je ubijać (np. zagęszczarką) w trakcie
tego wypełniania i muszą być trochę podsuszone (wilgotność ok. 8-10%).
Oczywiście pachwiny wykopów też powinny być suche. To jest podobna
operacja jaką powinno się wykonywać podczas budowy studni kopanej.
Przy powierzchni terenu wykonuje się swego rodzaju szczelną opaskę z
gliny w celu uniemożliwienia wsiąkania wód powierzchniowych i
zanieczyszczeń do podłoża. Po wykonaniu takiej opaski na powierzchni
kształtuje się jeszcze niewielki spadek w stronę od budynku i woda
trzyma się od nas z daleka. ...pod warunkiem, że ma gdzie
odpłynąć  ;-)

Decyzję ostateczną należy podjąć w porozumieniu z geologiem
inżynierskim.

Piotr Zawrzykraj

www.geoplus.com.pl    GeoPlus - Geotechnika i Geologia Inżynierska


Źródło: topranking.pl/1559/dren,opaskowy,co,i,jak.php


Temat: Pompa ciepła
Sorki że tak długo zeszło ale miałem mase zajęć w oddaleniu od netu :-)

Do rzeczy:
1. koszty badań , projektów i dokumentacji
tu jest sporo rzeczy do zrobienia:
- projekt prac geologicznych na wykonanie otworu (ów) studziennego
- dokumentacja hydrogeologiczna ustalającą zasoby i chłonność studni +
zatwierdzenie w starostwie powiatowym
- operat wodnoprawny określający zapotrzebowanie na wodę i wielkość zrzutu
- pozwolenie wodnoprawne na "pobór wód podziemnych i wprowadzanie wód do
gruntu oraz eksploatację służących do tego celu urządzeń"

trochę tego jest - ale takie jest prawo...
parę tysięcy na pewno będzie kosztować ... ale czy 8 000 ?

2. wykonanie studni


Projektant mowil o wejsciu w krede, bo tam sa jakoby poklady wodonosne.
W uzupelnieniu. W okolicy (w promieniu 100m) sasiedzi maja wode z 22-25m.
I
nie maja zadnych problemow z jej iloscia.


jeżeli konieczne jest wiercenie studni w skałach litych to faktycznie będzie
drogo, ale ...

jeżeli wystarczy studnia czwartorzędowa (w piaskach ~3 m3/godz to nie jest
dużo - powninna do tego wystarczć studnia z filtrem długości ok 5 m i
średnicy 100 mm + obsypka) to cena jest zawyżona  - w okolicach wawy zrobisz
taką studnię spokojnie za 100 zł/ mb (już z materiałami)

myślę, że cała robota w wawce kosztowałaby jakieś 12 tys. (2 studnie 30m +
papiery) - ale byc może warunki geologiczne bedą u Ciebie gorsze i całe
porównanie na nic ...

reasumując - spróbuj skontaktować się z kilkoma firmami - dowiedz się czy
koniecznie trzeba "wchodzić w kredę" - jeżeli wszyscy tak stwierdzą to nie
ma wyjscia ale jeżeli nie (no nie sądzę żeby sąsiedzi robili do domu studnie
po 300 zł/m- pogadaj z nimi w czym mają studnie i ile płacili) - to
powinieneś sporo zaoszczędzić przynajmniej na samym wykonawstwie

pozdrawiam i życzę powodzenia

Marcin Grabiec


Źródło: topranking.pl/1560/86,pompa,ciepla.php


Temat: .
Podlewanie i nawożenie


Strona główna
Woda ma różne właściwości zależnie od tego, ile znajduje się w niej
rozpuszczonych soli
mineralnych. Mówimy, że woda jest miękka wtedy, gdy zawiera ona najmniejszą ilość
rozpuszczonych soli mineralnych (zwłaszcza wapniowych i magnezowych), a twarda
wówczas,
gdy zawiera ich znacznie więcej. Twardość wody określa się w tzw. niemieckich
stopniach
(dH). 1 dH ma woda, w której znajduje się 10 mg CaO w 1 litrze. Niemiecka skala
twardości
obejmuje 30 stopni. Najbardziej miękka jest woda destylowana, a następnie woda
deszczowa.
Dość miękkie są wody powierzchniowe, woda z potoków, z rzek i stawów. Wody
studzienne
bywają często bardzo twarde. Woda do podlewania kaktusów nie powinna mieć twardości
większej niż 4 w skali niemieckiej. Wody wodociągowe mają wyższy stopień
twardości. Poza
tym zdarza się, że w różnych dzielnicach tego samego miasta woda wykazuje pewne
różnice w
twardości. Przyczyną twardości wody są głównie sole wapnia. Wskutek częstego
podlewania
kaktusów twardą wodą gromadzą się one w ziemi, a gdy jej odczyn stanie się
zasadowy (pH 8),
wówczas kaktusy przestają rosnąć. Dlatego za najlepszą do podlewania uważamy wodę
deszczową. Ale również i ona może być w znacznym stopniu zanieczyszczona,
szczególnie w
większych miastach. Idealnym rozwiązaniem byłaby możliwość filtrowania jej przed
napełnieniem
zbiorników, przez filtry z węglem aktywowanym. W ten sposób dałoby się usunąć
siarkowodór,
dwutlenek siarki, różne pochodne produkty smoły i grubsze cząstki popiołów.
Jednakże
większość amatorów uprawy kaktusów zdana jest na wodę z wodociągów, a więc
twardą.
Twardość można w znacznym stopniu obniżyć przez przegotowanie wody, co jednak
możliwe
jest tylko przy uprawie na małą skalę. Szkodliwe oddziaływanie twardej wody
możemy znacznie
złagodzić przez zastosowanie mchu torfowca. Można również wodę zakwasić, o czym
bardziej
szczegółowo wspominamy w rozdziale o uprawie hydroponicznej. Jeżeli zmuszeni
jesteśmy do
stosowania twardej wody, powinniśmy kaktusy przesadzać corocznie.Gdy mamy dużo
kaktusów,
podlewamy je zazwyczaj konewką lub wężem gumowym z nasadzonym sitkiem. Jest to
metoda
szybka, ale ma też ujemną stronę: pędy roślin ulegają zamoczeniu, co
obniżawartość zdobniczą
niektórych gatunków. Przede wszystkim spłukane zostają delikatne włoski
wełniste, wytwarzane
przez niektóre kaktusy w pachwinach lub na wierzchołkach pędów. Na zielonych
roślinach
powstaje szarawy osad, który szpeci ich wygląd. Jeżeli osadza się w większej
ilości, zatyka
szparki w skórce roślin. Dlatego w mniejszych kolekcjach rośliny podlewamy konewką
zaopatrzoną w rureczkę, aby nie moczyć zbytnio pędów kaktusów. Pracę tę wykonuje
się
wolno, ponieważ trzeba podlać każdą roślinę osobno. Wygodne jest nawadnianie metodą
podsiąkania. Jest to jednak możliwe tylko tam, gdzie kaktusy wraz z doniczkami
ustawione są w
większych naczyniach, które napełnia się wodą do podlewania. Gdy substrat
zostanie ostatecznie
nasączony, resztę wody usuwa się. Jeżeli podlewamy za pomocą gumowego węża,
prąd wody
nie może być zbyt gwałtowny. Gwałtowne podlewanie jest mało wydajne, a ponadto
szkodliwie
wpływa na strukturę ziemi. Podlewać powinniśmy tak, aby cała ziemia była
przesiąknięta wodą.
Korzystniejsze jest podlewanie raczej rzadsze a obfite niż częste a
skąpe.Amatorzy wielokrotnie
stawiają pytanie, jak często należy kaktusy podlewać. Prawidłowa odpowiedź może
wydać się
mało precyzyjna, ponieważ brzmi: podlewamy zgodnie z potrzebami roślin, nigdy
zaś według
schematu. Nie należy pozwolić, aby substrat zupełnie wysechł ("na proch"), ale
też nie wolno
podlewać, dopóki ziemia jest jeszcze mokra. W czasie ciepłej i suchej pogody
podlewamy
częściej, natomiast w okresach chłodnej i deszczowej pogody najlepiej nie
podlewać kaktusów
zupełnie.Temperatura wody do podlewania nie powinna być niższa od temperatury
powietrza
wokół roślin. Na wiosnę i w jesieni podlewamy rano, w lecie wieczorem, tzn.
dopiero wtedy,
gdy kaktusy ochłodziły się. Na rozgrzane rośliny nie powinniśmy lać wody,
szczególnie zaś
zimnej.Zamgławianie lub zraszanie roślin nie może zastąpić podlewania. Zabiegi
te stosujemy
wówczas, gdy chcemy zwiększyć wilgotność powietrza, np. podczas panowania wysokich
temperatur w zamkniętym pomieszczeniu bądZ przy ukorzenianiu sadzonek.Kaktusów nie
potrzeba nawozić. W zdrowej" i przewiewnej ziemi kaktusy rosną dobrze,
znajdująw niej
dostateczną ilość składników pokarmowych. Jeżeli nie zadowala nas ich wzrost, to
zawsze lepiej
kaktusy przesadzić niż eksperymentować z zasilaniem roślin i przenawozić je.
Tylko wtedy, gdy
stosujemy mało zasobną ziemię, jaka bywa polecana np. dla astrofytów, podlewamy
raz w
miesiącu roztworem nawozu mineralnego, np. Herbaponu. Dajemy 1 g tego nawozu na
litr wody.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,70,45688453,45688453,_.html