Wikipedia od środka by maikking

Temat: jak równo uciąć firanę?
właśnie zastanawiałam się, czytając post ataner35, co to znaczy "targać".. teraz
już rozumiem ja na to mówię, że drą materiał/ tkaninę..

ja również taki rwany materiał zawsze obcinam nożyczkami, wkurzają mnie
postrzępione i wyciągnięte brzegi..
co do odmierzania materiału, to- odpukać- na razie mam szczęście do
sprzedawczyń.. zdarzało mi się, że pani zrobiła sobie znacznik, wyciągając
poprzeczną nitkę przed odcięciem kuponu z belki.. zdarzało się również rwanie i
cięcie na ukos..
dotychczas zawsze jednak było dla mnie miłym zaskoczeniem, że materiału jest
więcej niż prosiłam.. ostatnio przy kuponie dł.30 cm było to 6 cm ale kiedy
kupowałam materiał na firany to na 10 metrach było chyba z pół metra więcej..
pani cięła z początku belki i spodziewała się może jakiejś rozbiegówki a tu
czyściuteńka tkanina dowiedziałam się o tym już w domu, kiedy cięłam całość
na części..

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33231,104130105,104130105,jak_rowno_uciac_firane_.html



Temat: Kawusia na forum :O) cd ploteczek....
ja też już w domku, i właśnie wrzuciłam do pralki firanki, co by się troszku
wyprały. Ale mam zgryza, bo zawsze wiesza mój M, a dziś jest w pracy, więc będę
musiała stawać na paluszkach na krzesełku i wyciągać ręcę.... bo wiecie ja to z
metra cięta jestem
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19585,22065759,22065759,Kawusia_na_forum_O_cd_ploteczek_.html


Temat: Kotek do oddania...
Kotek do oddania...
Witam.
Mam do oddania kocurka brązowego pręgowanego. Ma on rok, z nami mieszka około
10 miesięcy. Jest zdrowy (fizycznie) , wykastrowny, szczepiony, odrobaczony.
Kilka miesięcy temu przeszedł zapalenie ucha - całkowicie wyleczone. Z
kotkiem trochę jedzenia, żwirku, witaminy w paście, zabawki. Żadnych
elementów stałych jak transporter czy kuweta. Kotek jest szczupły, smukły i -
co tu dużo mówić - piękny. Tak twierdzą też wszyscy nasi znajomi kociarze.
Wszystko pięknie, nie ? jest niestety jedno ale ...
Kotek mianowicie jest po prostu niesamowity złośnik. Od pierwszego dnia
pobytu z nami gryzł. I mnie i wszystkich naszych gości. Nie toleruje innych
kotów w swoim otoczeniu, mimo prób przyzwyczajenia go do różnych kotów
domowych. Nie gryzie z całej siły, ale w końcu jest jeszcze młody... Nie
toleruje również kwiatków... żadnych - ani doniczkowych ani ciętych.
Wiadomo ,że każdy kotek musi się czasami powściekać. Ale jak Piegus się
wścieka, to najlepiej opuścić mieszkanie. Oczywiście kotek lubi wchodzić
wysoko - który nie lubi? Tylko , że Piegus nie umie omijać dekoracji...
Efektem tego wszystkiego jest brak w naszym mieszkaniu jakichkolwiek ozdób,
kwiatków i tym podobnych elementów dekoracyjnych. W poprzednim mieszkaniu
mieliśmy firanki - do nowego stwierdziliśmy , że nie ma sensu ich zakładać...
Kot niczego i nikogo się nie boi i przed nikim nie czuje respektu.
Jak na takiego typka przystało , jest bardzo inteligentny. Bardzo szybko
orientuje się , jak otworzyć szafę, drzwi, czy jak zapalić światło. Potraił
skoczyć na antyrame wiszącą na ścianie i uwiesić się jej... niestety nie
potrafił zejść - żona go zdjęła. Z rozpędu potrafi przebiec po ścianie około
2 metrów na wysokości metra. Średnio lubi ludzi nie lubi pieszczot, chociaż
potrafi mruczeć przy głaskaniu - ale tylko przez sen albo jak jest śpiący.

Opisałem najlepiej jak umiałem. Mam nadzieję, że jego minusy wynikają na
przykład z braku akceptacji nas jako mieszkających w tym samym domu i u kogoś
innego będzie to normalny i kochany kotek. Gwarancji jednak nie ma żadnej.

Był i jest niejadek. Może dlatego taki szczupły. Jestem z Warszawy i chętnie
podrzucę go nowemu właścicielowi w tym mieście. Jeżeli jest wśród Was chętny
twardziel, proszę o szybki odzew, gdyż czuję się pokonany przez własnego kota.

Dla własnego spokoju psychicznego nie pisałem o stratach materialnych i
moralnych powstałych z uwagi na zamieszkiwanie razem z Piegusem.
Uprzedzam również, że jestem miłośnikiem kotów, nie jet to mój pierwszy kot i
zapewne nie ostatni. Proszę też nie pisać żeby poczekać, bo on się zmieni...
Nie zmieni się...


pozdrawiam - jasiek
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,664,22385549,22385549,Kotek_do_oddania_.html